Dysleksja – błogosławieństwo czy przekleństwo?

utworzone przez | 4 sierpnia 2018

„Aby pokonać trudności dyslektyczne
musimy zrozumieć umysł”
Sally Raymond

Dysleksja niczym epidemia groźnej choroby zalała społeczeństwo przełomu XX i XXI wieku. Istniała zawsze, ale w czasach obecnych intensywnego rozwoju wiedzy, nauki i techniki przybrała ogromne rozmiary i stała się prawdziwą plagą utrudniającą życie społeczne, zawodowe i osobiste. Nasze blisko 20-letnie doświadczenia w dziedzinie profilaktyki, diagnozy i terapii dzieci dyslektycznych i z różnymi innymi zaburzeniami rozwojowymi wskazują, że około 70% polskich dzieci to dzieci dyslektyczne. Oficjalne dane statystyczne przedstawiają się różnie w różnych rejonach Polski.

Są tereny szczególnie pod tym względem zaniedbane, gdzie prawie w ogóle brak wiedzy i świadomości w tym zakresie, a jedyne co niepokoi nauczycieli i władze placówek oświatowych to niska efektywność pracy szkół. Prawdopodobnie mało kto zdaje sobie sprawę, że jest ona spowodowana obniżeniem potencjalnych możliwości uczniów, którzy nie są w stanie sprostać wymogom dydaktycznym ze względu na ograniczające ich deficyty, które nigdy nie były korygowane lub były korygowane niewłaściwie. Merytoryczne kompetencje kadry pedagogicznej w zakresie przekazywania wiedzy i umiejętności z poszczególnych przedmiotów mogą być bardzo wysokie i nie mają tu wiele do rzeczy.

Dysleksja rozwojowa dotyczy różnych obszarów funkcjonowania małego człowieka: wzroku, słuchu i ruchu. To centralne, sprawne przetwarzanie bodźców ze świata zewnętrznego za pomocą tych trzech analizatorów – każdego z osobna i wszystkich równocześnie, czyli ich koordynacja stwarza możliwości do przyswajania treści szkolnych. Cały proces zachodzi więc na poziomie mózgu, i ujawnia się przez wiele subtelnych, rozmaitych objawów, począwszy od opóźnienia w nauce czytania i pisania, błędów w rozpoznawaniu liter, ich odtwarzaniu, dezorientacji w czasie i przestrzeni, a także w trudnościach ze zrozumieniem czytanych tekstów, jak również popełnianiu błędów ortograficznych, fonetycznych i interpunkcyjnych.

Jeśli problemy dyslektyczne są poważne i rozległe to trudności ucznia w dalszych etapach nauki szkolnej w zasadzie dotyczą wszystkich przedmiotów szkolnych. Szczególnie przejawiają się jednak w nauce języka ojczystego, języków obcych, matematyki, geografii, nauki gry na instrumentach, nauki jazdy rowerem, samochodem, nauce pływania, zadań związanych z ogólną sprawnością ciała, co widać na lekcjach wychowania fizycznego. Dzieci mające problemy z wykonywaniem zadań sprawnościowych w ocenie społecznej uchodzą często za niezdarne, niezgrabne i ,,gapowate”, tymczasem nieudolność ta wynika z braku koordynacji ruchów ich ciała. Niezwykle istotną cechą dzieci dyslektycznych jest prawidłowy, a często wyższy niż przeciętny iloraz inteligencji (II). Jednak liczne deficyty rozwojowe ograniczają ich potencjalne dydaktyczne możliwości. W przypadkach bardzo poważnej i rozległej dysleksji, która nie była korygowana lub była korygowana, ale niewłaściwie istnieje zagrożenie obniżenia II, co w konsekwencji pozbawia ucznia możliwości korzystania z ulg przysługujących dzieciom dyslektycznym.

W obecnie funkcjonującym systemie edukacyjnym w Polsce zdiagnozowanie dysleksji u dziecka to niemalże wyrok, przede wszystkim dlatego, że diagnoza ma miejsce wtedy, gdy u dziecka już występują i są widoczne problemy szkolne. Najczęściej problemy te mocno ujawniają się w IV klasie szkoły podstawowej i sukcesywnie się pogłębiają powodując nie tylko zmniejszenie szans edukacyjnych tych dzieci, ale także szereg problemów psychologicznych takich jak: niechęć do szkoły, obniżenie poczucia własnej wartości, nerwice i fobie szkolne, później wagary. Jeśli nałożą się na to problemy rodzinne mogą wystąpić również inne problemy wychowawcze np. ucieczki z domu.

Powszechnie panujący system nauczania w szkołach polskich opiera się na wykorzystaniu prawie wyłącznie lewej półkuli, która zresztą poddawana jest badaniu celem ustalenia II potrzebnego do funkcjonowania we współczesnej szkole. Wyniki tych badań w przypadku dzieci dyslektycznych wskazują na jej uszkodzenia.
Omówmy w skrócie pracę ludzkiego mózgu.

Według najnowszej wiedzy każdy mózg składa się z biliona komórek nerwowych w tym: 100 miliardów aktywnych komórek nerwowych, 900 miliardów innych komórek, które odżywiają i izolują komórki aktywne. Mózg może rozwinąć do 20 000 gałęzi na każdej ze 100 miliardów komórek nerwowych. Posiada 2 harmonijnie współpracujące półkule: lewą-naukową, prawą-twórczą. Prowadzi ,,centralę telefoniczną”, która przekazuje miliony informacji na sekundę między prawą a lewą półkulą. Ma siedem różnych rodzajów inteligencji. Działa na co najmniej czterech rodzajach fal mózgowych. Pod wpływem bodźców przekazuje natychmiast informacje do wszystkich części ciała. Posiada klucz do indywidualnych preferencji w uczeniu się. Każdy więc mózg posiada dwie półkule, które odpowiadają za inne funkcje. Lewa półkula jest: analityczna, sekwencyjna i logiczna. Odpowiada za dosłowność, matematyczność, pamięć mechaniczną, słowa, liczby, hierarchie, liniowość, analizę i zbiory. To właśnie w lewej półkuli znajdują się dwa ośrodki odpowiedzialne za mowę: ośrodek Broca – odpowiedzialny za mowę czynną, czyli mówienie oraz ośrodek Wernickiego – odpowiedzialny za rozumienie mowy, czyli tzw. mowę bierną. Półkula prawa jest natomiast odpowiedzialna za: rytm, świadomość przestrzeni, postrzeganie rozmiarów, wyobraźnię, marzenia, obraz całości. Szczegółowa specjalizacja półkul jest następująca:

L E W A P Ó Ł K U L A
Mowa – odpowiada za funkcje językowe. Jest to strona kontrolująca mowę i sprawiająca, że można czytać i pisać. Pamięta ona fakty, imiona, daty i wie jak pisać ortograficznie.
Analiza i logika – lewa półkula jest miejscem, gdzie odbywa się „rozbieranie rzeczy na kawałki” oraz poddawanie materiału racjonalnej, logicznej ocenie. Logiczne i analityczne myślenie potrzebne jest do rozwiązywania skomplikowanych problemów matematycznych.
Sekwencyjność – napływające informacje są kodowane i przetwarzane sekwencyjnie, czyli ,,krok po kroku”.
Matematyczność – numery i liczby kodowane są w lewej półkuli.
Dosłowność – lewa półkula rozumie tylko dosłowne znaczenie słów.
Lewa półkula kontroluje ruchy przeciwnej strony ciała, czyli jeśli poruszy się palcem prawej nogi będzie to zrobione na polecenie lewej półkuli.

P R A W A P Ó Ł K U L A
Wizualizacja – informacje są kodowane i uzyskiwane w postaci wyobrażeń i obrazów, a nie słów.
Holistyczność – prawa półkula może absorbować różnego typu informacje jednocześnie, postrzega całość, i może doprowadzić do rozwiązania problemu przez nagłe zrozumienie; (EUREKA!)
Przestrzenność – zawiaduje funkcjami wizualno-przestrzennymi – to prawa półkula sprawia, że można układać puzzle i wiadomo jak znaleźć drogę do domu.
Metaforyczność – twoja prawa półkula rozumie język przenośni. Jest w stanie zamienić dosłowne znaczenie zdania w treści, jakie się w nim zawierają. I jeśli ktoś mówi: ,, Ale się zrobiła zadyma”, twoja prawa półkula będzie wiedziała, jaka jest różnica między tym co zostało powiedziane, a tym, co ten ktoś chciał przekazać.
Emocjonalność – choć emocje są produktem innej części mózgu – systemu limbicznego, są one nie jako transportowane przez prawą półkulę.
Uduchowienie – prawa półkula jest półkulą zatopioną w modlitwie i oddaną Bogu.
Muzykalność – odpowiada za wrodzony talent do muzyki i umiejętność reagowania na muzykę. Edukacja muzyczna i studia włączają jednak udział lewej półkuli.
Uzdolnienia plastyczne – rysowanie, malowanie, rzeźba są naturalnymi talentami prawej półkuli.
Seks – działalność i przeżycia seksualne należą do prawej półkuli (jeśli nie starasz się lub nie jesteś owładnięty dążeniem do perfekcji w technikach).
Produkowanie snów – marzenia senne należą również do prawej półkuli.
Prawa półkula kontroluje ruchy lewej strony ciała.

U dzieci dyslektycznych dominującą rolę odgrywa półkula prawa. Lewa półkula przejawia większe lub mniejsze niedomogi działania, co ma wyraźne odzwierciedlenie w testach psychologicznych diagnozujących inteligencję językową i matematyczno-logiczną, będących dziedziną półkuli lewej, na której pracy opiera się nauka czytania i pisania i cały proces nabywania wiedzy i umiejętności szkolnych. Pozostałe rodzaje inteligencji w klasycznych testach psychologicznych nie są badane. Wiele do życzenia pozostawia również u dzieci dyslektycznych jakość, obszar i tempo współpracy, jaka zachodzi pomiędzy obiema półkulami mózgowymi.

Polski system nauczania(i nie tylko) oparty jest na metodach analityczno -syntetycznych będących domeną lewej półkuli mózgowej (jak ogólnie nam wiadomo większość społeczeństwa jest prawostronna, za co odpowiada lewa półkula mózgu). Dzięki niej mózg ludzki potrafi słyszeć, widzieć i różnicować fonemy, czyli najmniejsze cząstki znaczeniowe wyrazów, a następnie zapisywać je w słowach, zdaniach i długich pisemnych wypowiedziach. Bez tej lewopółkulowej umiejętności lub przy jej poważnych ograniczeniach, dziecko narażone jest na mniejsze lub większe trudności w opanowaniu czytania i pisania. Czasami uszkodzenia są tak duże, że dzieci w ogóle nie są w stanie nauczyć się pisać i czytać, przy czym nauka pisania jest jeszcze trudniejsza. Wówczas cały proces nabywania wiedzy i umiejętności zostaje zakłócony. Dzieci muszą nauczyć się szybko, płynnie i ze zrozumieniem czytać, aby mieć dostęp do skarbnicy wiedzy ludzkości i móc sprostać wymaganiom współczesnego życia. Kiedy dzieci biegle opanują te umiejętności staną się one ich częścią i będą służyć dalszemu rozwojowi. Ponadto nasz system nauczania nastawiony jest głównie na mechaniczne zapamiętywanie i wierne odtwarzanie przyswojonego materiału. Z tego też powodu dzieci dyslektyczne (u których dominuje myślenie właściwe w większości dla prawej półkuli), nie tylko nie wykorzystują możliwości w nich tkwiących, ale za tego typu myślenie są często krytykowane, karane, wręcz izolowane i wyśmiewane. Niewątpliwie naszym metodom nauczania przydałaby się gruntowna odnowa, co jednak nie zmienia faktu, że lewa półkula jest niezbędna w nauce czytania i pisania. Życie to proces nieustannego zdobywania doświadczeń poprzez uczenie. Współczesna medycyna, psychologia i pedagogika coraz bardziej zwraca uwagę, by już od bardzo wczesnego dzieciństwa, a nawet poczęcia rozwijać u dzieci obie półkule mózgowe. Dlaczego? Otóż każda z nich kryje inne skarby, i każda z nich jest niezbędna do normalnego życia i normalnego rozwoju. Uogólniając, lewa odpowiada za: intelekt, prawa za kreatywność i twórczość. Z lewej bierze się ludzka wiedza, z prawej innowacje i postęp.

Pomimo obowiązujących od niedawna aktów prawnych, regulujących sytuację dzieci dyslektycznych w szkołach, pomimo różnego rodzaju akcji szerzących świadomość w kwestii tematu dysleksji, dzieci te nadal są traktowane jako leniwe, zaniedbane, opóźnione w rozwoju, buńczuczne, wyalienowane, dziwne… . Stanowią jeden wielki kłopot dla rodziców, nauczycieli, wychowawców, a w końcu dla siebie samych. Większość nauczycieli tak na dobrą sprawę nie wie co począć z dostarczoną przez rodzica opinią psychologiczno- pedagogiczną stwierdzającą dysleksję rozwojową. Rzadko kiedy rozumieją (i chcą zrozumieć) stwierdzenia w niej zawarte, a jeszcze rzadziej stosują się do zaleceń wydanych przez diagnozujących dziecko: psychologa, pedagoga i logopedy.

Warto więc przyjrzeć się temu, jakie funkcje mentalne leżą u podstaw dysleksji. Co charakteryzuje wszystkie osoby z dysleksją rozwojową? Z naszych obserwacji wynika, iż osoby te charakteryzuje większa wrażliwość na otoczenie, myślenie obrazami a nie słowami, żywa wyobraźnia, świetna intuicja, większa ciekawość świata niż u przeciętnego homo sapiens. Jednak wszystkie te zdolności dotyczą obszaru funkcjonowania prawej półkuli mózgu (tak bardzo rozwiniętej u dyslektyków), która w systemie szkolnym odgrywa drugorzędną rolę, a wręcz jest zupełnie pomijana. Stąd też wczesne rozpoznanie ryzyka dysleksji lub zagrożenia dyslektycznego jest kwestią najważniejszą. Tylko wczesna stymulacja i interwencja stwarza możliwość usprawnienia lewej półkuli mózgowej i zapobieżenia dysleksji. Decydująca rola przypada nauczycielom przedszkoli. Terapia prowadzona w naszej instytucji pomaga wszystkim dzieciom z ryzyka dysleksji oraz ze zdiagnozowaną dysleksją rozwojową w poprawieniu pracy półkuli lewej i zharmonizowaniu pracy obu półkul mózgowych dla efektywniejszego uczenia się. Pomagamy im odkryć inne możliwości, nowe horyzonty myślowe i epistemologiczne. Prowadzimy również globalną i intensywną profilaktykę zaburzeń dyslektycznych u dzieci z symptomami ryzyka dysleksji. Nasza poradnia powstała z inicjatywą pomocy tym dzieciom, gdyż mamy świadomość tego, jak trudna jest sytuacja takich osób podczas całej kariery szkolnej, w ich życiu zawodowym, a często osobistym.

Chcemy z Wami podzielić się naszymi doświadczeniami. Nie wzorujmy się na wielkich dyslektykach jak np. Einstein czy Andersen, pozostawiając dzieci bez pomocy. Ci wielcy dyslektycy to wyjątki. Dziś już wiemy więcej – możemy dzieciom pomóc! Czy nie warto im dać wszystko, co najlepsze?

  • P.W.D. „APEX”
  • Zespół terapeutyczny
  • NSP Centrum Logopedyczne
  • Agnieszka Gręźlikowska
  • Beata Krupa
  • Monika Nawrocka-Matera
  • Koordynator Jolanta Falana-Kozłowska

Zobacz również

Oprócz rozbudowanej bazy wiedzy logopedycznej warto odwiedzić encyklopedię nomenklatury używanej w logopedii. Ponadto prowadzimy cykliczne szkolenia dla profesjonalistów oraz blog dla rodziców. Szczególnie zapraszamy do publikacji fachowych oraz bazy poradni i specjalistów związanych z logopedią.

MENU