Jak nauczyć malucha mówić …

utworzone przez | 26 lipca 2018

JAK NAUCZYĆ MALUCHA MÓWIĆ – ROZWÓJ I STYMULACJA MOWY DZIECKA W PIERWSZYCH 12-U MIESIĄCACH ŻYCIA

Rozmawiając z rodzicami małych dzieci można dojść do wniosku, że ich wiedza na temat rozwoju dziecka w zakresie mowy jest niewielka. Mimo iż wiele miejsca w literaturze przedmiotu poświęconych jest rozwojowi mowy, to tak naprawdę trudno znaleźć proste opracowania skierowane do rodziców, którzy rzadko posiadają wiedzę logopedyczną czy ogólno-pedagogiczną.
W niniejszym artykule skierowanym przede wszystkim do rodziców małych dzieci chciałabym pokrótce przedstawiać informacje dotyczące pierwszego etapu rozwoju mowy, jakże ważnego dla prawidłowego rozwoju dziecka. Przedstawię również propozycje i wskazówki jak można postępować z dzieckiem, stymulować rozwój tej ważnej umiejętności, jaką jest mowa.

Rozwój mowy dziecka rozpoczyna się na długo przed momentem wypowiedzenia przez nie pierwszego „mama”. Stymulację tej umiejętności można rozpocząć już od pierwszych dni życia dziecka. Zaznaczyć jednak wcześniej trzeba, iż rozwój mowy rozpoczyna się jeszcze w łonie matki. Tam maluszek ćwiczy już swoje narządy artykulacyjne, aby w raz z momentem narodzin mógł wydać krzyk uważany za zaczątek mowy ludzkiej.
W brzuchu mamy maluszek odbiera i rejestruje w swej pamięci zjawiska rytmiczne: dzięki zmysłowi równowagi czteromiesięczny płód odczuwa rytm kolebania w czasie chodu matki, a siedmiomiesięczny bicie serca matki. ( L. Kaczmarek 1982). Równocześnie mniej więcej w czwartym lub piątym miesiącu, a z całą pewnością w ostatnich miesiącach przed urodzeniem, płód zaczyna reagować na bodźce akustyczne. Dziecko rejestruje również w swojej pamięci głos matki. Natomiast jako nadawca sześcio – lub najpóźniej siedmiomiesięczny płód ssie swój palec i „płacze”, kiedy go gubi. Krzyk noworodka tuż po urodzeniu, jak również ssanie, jest kontynuacją umiejętności nabytych wcześniej. (G. Demelowa 1979).
Krzyk kończy etap przygotowawczy w rozwoju mowy dziecka i rozpoczyna pierwszy okres zwany okresem melodii, przypadającym na pierwszy rok życia dziecka.

Początkowo maleństwo komunikuje się z otoczeniem tylko za pomocą krzyku. Noworodki prezentują różne modulacje płaczu w zależności od przyczyny dyskomfortu. Około 2-5 tygodnia życia dziecka jego mama potrafi już rozpoznać po rodzaju krzyku jego przyczynę a więc potrzebę dziecka ( głód, mokro, niewygoda, ból, zimno). Dziecko natomiast zaczyna kojarzyć, że ilekroć krzyczy, tylekroć zjawia się matka i to z właściwą, trafna wobec rodzaju potrzeby pomocą. Jest ot pierwsza forma wokalnego komunikowania się dziecka ze światem dorosłych. Płacz dziecka jest doskonałym ćwiczeniem narządu oddechowego.
Kolejna fazą w rozpoczętym procesie porozumiewania się jest uśmiech. Dziecko zaczyna się uśmiechać ok. 3 tygodnia życia. Dziecko uśmiecha się wtedy, gdy czuje obecność bliskiej osoby, gdy osoba ta zagaduje przyjaźnie i uśmiecha się. Na niej skupia wzrok i wodzi za nią oczyma. Matka jest, zatem pierwszym i najbogatszym źródłem bodźców wzrokowych, słuchowych i dotykowych.
Gdy maleństwo ma 2-3 miesiące zaczyna wydawać dźwięki zbliżone do samogłosek i spółgłosek np. gli, tli, kli, gla, bli, ebw ,e_che, ek_che, e_rrhe.. Ten etap nazywamy głużeniem, gruchaniem. Jest to również trening narządów artykulacyjnych, ale trening nieświadomy, automatyczny, podobnie jak krzyk będący reakcją bezwarunkową. Temu treningowi towarzyszą ruchy całego ciałka niemowlęcia, które gruchając wyraża swoje zadowolenie. Ważną informacją jest fakt, ze dzieci z uszkodzonym narządem słuchu również głużą, dlatego musimy być czujni.
Około szóstego miesiąca życia niemowlę zaczyna słyszeć swoje głużenie i wtedy mówimy już o gaworzeniu. Dziecko, bowiem w sposób świadom zaczyna się bawić dźwiękami przez siebie wydawanymi. Wyraźne są wtedy rytmiczne ciągi sylabowe np. da-da-da, mem-mem-mem. Dziecko gaworzy najchętniej, gdy jest w dobrym nastroju oraz znajduje się samo w znanym mu otoczeniu. Potrafi już skoncentrować uwagę na osobie do niego mówiącej, lokalizuje źródło dźwięku. W tym też okresie dziecko zaczyna żuć.

Pod koniec 8. miesiąca dziecko umie odróżniać już osoby znajome od obcych, radośnie zwraca się do bliskich mu osób, a odwraca się z lękiem od nieznajomych. W wieku dziesięciu miesięcy maluch rozumie wiele nazw z otoczenia. Około 11. miesiąca życia pojawiają się pierwsze sensowne sylaby i ciągi, które stosuje świadomie. Rozumie już także polecenia nie wolno i nie ruszaj.W swoje pierwsze urodziny maluch powinien wypowiadać już dwa najważniejsze słowa: „mama”, „tata”.

Jak zatem możemy stymulować rozwój mowy swojego dziecka.

Niezbędnym warunkiem prawidłowego rozwoju dziecka w tym również jego mowy jest prawidłowa więź uczuciowa z najbliższymi osobami a zwłaszcza z matką. Matka przebywając z dzieckiem i zaspokajając jego podstawowe potrzeby, w tym potrzebę miłości i bezpieczeństwa, dostarcza bodźców stymulujących rozwój ogólny, w tym również rozwój mowy. W odpowiedniej, czułej atmosferze i w ścisłym, stale wzmacnianym związku uczuciowym małe dziecko jest w stanie podołać olbrzymim trudnościom, jakie się przed nim piętrzą przy zdobywaniu tak trudnej umiejętności, jaka jest mowa ludzka. (T. Zaleski 2002)
Najlepszym, pierwszym ćwiczeniem w nauce mowy jest………ssanie piersi matki. Rozwojowi mowy sprzyja karmienie piersią, ponieważ ssanie dziecka to najlepsze w tym okresie ćwiczenie języka i warg. Podczas zaspakajania potrzeb pokarmowych niemowlę uaktywnia cały narząd artykulacyjny. Zaburzenia ssania, połykania i żucia zwykle poprzedzają zaburzenia mowy.
Mówienie jest nierozerwalnie związane ze słyszeniem. Należy obserwować dziecko czy i jak reaguje na dźwięki z otoczenia. Ponieważ dobry słuch jest warunkiem rozwoju mowy, należy bacznie zwracać uwagę czy dziecko odwraca głowę w kierunku źródła dźwięku, reaguje na odgłos dzwonka lub telefonu. Najprostszy test polega na potrząsaniu grzechotką za plecami dziecka z prawej i lewej strony i obserwowaniu jego reakcji. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy zgłosić się do pediatry i poprosić o skierowanie na badanie słuchu.

Stymulowanie rozwoju mowy polega na zachęcaniu dziecka do czynności artykulacyjnych ( płacz, głużenie, gaworzenie a potem wypowiadanie pierwszych słów) oraz zapewnienie mu szerokiej gamy ciekawych, prostych i łatwych do różnicowania dźwięków. W tym celu pomocne są karuzeli zawieszane nad łóżeczkiem, a potem ciekawe i zróżnicowane pod względem głośności i modalności dźwięków grzechotki, piszczki i delikatne dzwoneczki. Pamiętajmy jednak, iż o rozwoju mowy dziecka nie zadecydują kolorowe i piękne zabawki. Mogą one być pomocne, ale z pewnością nie zastąpią głosu mamy i taty. Dlatego należy pamiętać, aby mówić nucić i śpiewać do dziecka. Maluchy, które gruchają bardzo lubią „rozmowy” z rodzicami. Należy jak najczęściej mówić do dziecka fundując mu tzw. „karpiel słowną”. Każda sytuacja jest dobra, aby wychowywać dziecko w tzw. „kąpieli słownej”. Ciepły i łagodny głos opiekuna działa na dziecko wyciszająco i uspokajająco. Pamiętajmy też o tym, że do dziecka należy mówić powoli i wyraźnie, a zdania nie powinny być zbyt długie.

Nagradzajmy i wzmacniajmy pierwsze wokalizacje dziecka, poprzez uśmiech, mówienie do niego lub imitację wydawanych przez nie dźwięków. Dzięki temu wzmacniamy wczesna gotowość do komunikacji dziecka, zachęcamy je do bogatej i zróżnicowanej ekspresji siebie w tym oczywiście wokalnej.
Udowodniono, iż pozytywnie na rozwój mowy małego dziecka wpływa muzyka klasyczna. Oba rodzaje aktywności- słuchanie muzyki i rozwój językowy bazują na analizie i syntezie słuchowej, która umożliwia percepcje dźwięków, w tym rozróżnianie podobnych do siebie elementów mowy np. „p”-„b”, „t”-„:d”.
Niemowlaki należy zachęcać do zabawy swoim głosem, śmiechu, chichotania i pisku, ponieważ są to doskonałe ćwiczenia aparatu artykulacyjnego.
Niezwykle ważnym elementem w rozwoju mowy dziecka jest dostarczeniu mu prawidłowego wzorca wymowy. Rodzice muszą mówić poprawnie! Nie mogą pozwolić sobie na powtarzanie wytworów językowych dziecka. To nie rodzice mają się uczyć mowy od dziecka, ale dziecko od rodziców.
Dziecko, którego rodzice zadbali o te podstawowe warunki do rozwoju mowy jest gotowe do porozumiewania się z innymi, co manifestuje bogatą gestykulacją i mimiką łączona z próbami werbalizacji. Zwraca uwagę na nowe dźwięki w otoczeniu i próbuje odgadnąć ich źródło oraz je nazwać. Prezentuje cała gamę reakcji werbalnych prowadzonych do wypowiadania słów.

Co powinno zaniepokoić rodziców w rozwoju mowy dziecka rocznego?

  • Czy dziecko do porozumiewania się używa tylko sylab, np. da, to a nie używa innych słów ?
  • Czy dziecko nie rozumie prostych poleceń, np. idź do taty, podaj mamusi książeczkę ?
  • Czy dziecko porozumiewa się z wami za pomocą gestów a nie słów ?
  • Czy dziecko śpi z otwartymi ustami ?

Udzielenie twierdzących odpowiedzi na powyższe pytania jest sygnałem, że rozwój mowy naszego dziecka może być zakłócony lub zaburzony. W takim przypadku musimy poradzić się logopedy. Pamiętajmy, iż są to tylko symptomy, które niekoniecznie mogą być objawem nieprawidłowości rozwojowych, jednak zawsze warto skontaktować się z logopedą aby móc w razie występujących trudności wcześnie reagować i pomóc naszemu maluszkowi je przezwyciężać.

Bibliografia:

  • Zaleski T. (2002): Opóźnienie w rozwoju mowy. PZWL, Warszawa.
  • Skłodowska-Rycaj E. (2000): O mowie dziecka. Wydawnictwo akademickie „Żak”, Warszawa.
  • Karczmarek L (1981): Nasze dziecko uczy się mowy. Lublin.
  • Demel G (1994): Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola. Warszawa. </i>

Zobacz również

Oprócz rozbudowanej bazy wiedzy logopedycznej warto odwiedzić encyklopedię nomenklatury używanej w logopedii. Ponadto prowadzimy cykliczne szkolenia dla profesjonalistów oraz blog dla rodziców. Szczególnie zapraszamy do publikacji fachowych oraz bazy poradni i specjalistów związanych z logopedią.

MENU