Sala doświadczenia świata w terapii dziecka autystycznego

utworzone przez | 19 lipca 2018

Jednym z objawów autyzmu są bardzo specyficzne zaburzenia percepcji. Dziecko nie lubi być dotykanym, a jednocześnie jest wyjątkowo odporne na ból. Cechuje się nadwrażliwością na niektóre dźwięki, a jednocześnie przejawia fascynację odgłosami o szczególnym dźwięku i znacznym natężeniu, na przykład pracującej sokowirówki lub robota kuchennego. Z jednej strony wykazuje niechęć do bardzo jasnego oświetlenia, z drugiej zaś godzinami wpatruje się w odbicia promieni słonecznych oraz inne źródła światła. Tę całą, niekiedy paradoksalną, specyfikę należy bezwzględnie brać pod uwagę podczas każdej interakcji z autystą, a tym bardziej w ramach zajęć, które prowadzi się z podopiecznym w Sali Doświadczania Świata.

Dopiero od niedawna zrozumiano, że w przypadku autyzmu liczy się nie tylko terapia. Ogromne znaczenie mają również warunki, w których jest realizowana. Sala Doświadczania Świata jest miejscem, w którym możliwe jest niezwykle precyzyjne dopasowanie wszelkich bodźców oddziałujących na zmysły.
Selekcja bodźców należy do kanonów metody Snoezelen i znalazła odzwierciedlenie w ośmiu zasadach. Osoba dotknięta autyzmem bywa często ofiarą nadmiaru dochodzących do niej informacji, których nie potrafi przepracować. Ryzykowny jest nie jakiś szczególny bodziec, nie jakiś impuls, na który ten konkretny autysta reaguje negatywnie – lecz kompleksowość zdarzenia, wielość bodźców. Wreszcie nadchodzi moment, gdy przysłowiowa jedna kropla doprowadza do przelania się dzbana. O jeden bodziec za dużo – i niepełnosprawny traci kontrolę nad sytuacją. Sala Doświadczania Świata może stać się miejscem, w którym odbywa się bezpieczna aktywizacja sensoryczna autysty.
Kolejnym ważnym aspektem, jest charakterystyczna dla autyzmu nieumiejętność równoczesnego przepracowywania informacji na różnych płaszczyznach sensorycznych. Przy przeciążeniu autysta „wyłącza” jeden lub kilka zmysłów. Z tego właśnie powodu często uważa się błędnie, że dziecko nie dosłyszy, a nawet jest głuche. Zaś z reguły takie wyłączenie się nie jest procesem sterowanym świadomie. W Sali Doświadczania Świata precyzyjnie wybieramy zmysł, z którego powinien korzystać uczestnik. Chronimy go przed przeciążeniem. Bodźce stają się dla podopiecznego czytelne, zrozumiałe, gdyż są przekazywane monokanałowo i w sposób wyważony.

PROPOZYCJE BODŹCÓW – ZASADY POSTĘPOWANIA.

Sala Doświadczania Świata w ogólnym tego słowa znaczeniu to specjalnie wyodrębnione pomieszczenie wyposażone w różnego rodzaju urządzenia stymulujące rozwój zmysłów. Głównym celem organizowania takich sal jest stwarzanie możliwości odbierania nowych bodźców, wzbogacanie doświadczeń oraz miłe spędzanie czasu w atmosferze relaksu i pełnej akceptacji przez osoby z wieloraką niepełnosprawnością.

Kolor w pomieszczeniu

Typowa dla Sali Doświadczania Świata łagodność kolorów, korzystanie z bieli w kremowym odcieniu jako koloru podstawowego, który można przekształcić oświetleniem w dowolną barwę, odpowiada potrzebom użytkownika z autyzmem. Zanim uczestnicy wejdą do Sali, wyłączamy wszystkie urządzenia emitujące ostre, atakujące kolory. Niektóre osoby z autyzmem bardzo mocno reagują na określone kolory, nie ma tu żadnej reguły. Barwa dobierana odbierana przez jednego autystę jako problemowa, na innego działa wspomagająco. Jest to istotny aspekt, bowiem konkretne kolory w indywidualnym przypadku odprowadzają na przykład do wzmocnienia percepcji wzrokowej lub odczuwalnie ją osłabiają. Dlatego w praktyce z wielką starannością trzeba nadzorować ten wymiar zajęć.

Oświetlenie

Oświetlenie powinno być przyciemnione i pośrednie. Źródła światła skierowane w górę, a nie w kierunku uczestnika. Używamy kolorowych żarówek, przy czym należy sprawdzić indywidualne upodobania podopiecznych. Jeśli w Sali Doświadczania Świata przebywa kilka osób z autyzmem, to optymalnym rozwiązaniem będzie użycie kilku źródeł światła wyposażonych w ściemniacz. W Snoezelen nie powinno się montować świetlówek, a w przypadku osoby z autyzmem są one absolutnie zabronione. Autysta jest bardzo wrażliwy na migotanie świetlówki. Przy niektórych kolorach tła widzi to światło jako odbijające się wszędzie, tak że nie ma wtedy percepcji całych przedmiotów, lecz widzi tylko błyszczące kontury i przedmioty drgające w migotliwym świetle.

Percepcja wzrokowa

Osoby z autyzmem przejawiają zainteresowanie drobnymi detalami oraz odbijającym się światłem, także w postaci delikatnego, słabszego obrazu. Jeśli więc w Sali Doświadczania Świata podopieczny zainteresuje się jakimś szczegółem, a przy tym sprawia wrażenie osoby nastawionej pozytywnie, to należy jak najbardziej akceptować takie zachowanie. Wśród podopiecznych z autyzmem spotykamy również osoby mające problemy z trójwymiarowym widzeniem. Widzą one tak, jakby oglądały fotografie, w dwóch wymiarach i bez głębi. To znacząco utrudnia wyodrębnianie niektórych informacji, zwłaszcza w przypadku obserwowania ruchu. Nie zapominajmy, że w całej populacji autystów większość stanowią osoby myślące wizualnie, posługujące się obrazami. Komunikując się, przekładają obrazy na słowa. Wielu z tych podopiecznych ma wręcz fotograficzną pamięć.
Rozmieszczenie wyposażenia

Najbardziej „ruchome” sprzęty w Sali to rozmaite meble- fotele, poduchy, materace itd., które podopieczni lokują w wybieranym przez siebie miejscach. Ale Sala Doświadczania Świata przygotowana na pobyt autysty to przestrzeń, w której znajduje się jedynie niezbędne, podstawowe wyposażenie na stałych miejscach. Ta grupa użytkowników wymaga pomieszczenia, w którym zauważa się porządek, wyraźną strukturę. Dlatego meble, ale też inne elementy składające się nawy strój Sali, podczas każdej sesji powinny znajdować się dokładnie w tych samych miejscach. Nawet wtedy, gdy celem zajęć jest zwiększenie elastyczności reagowania, rozbudzanie kreatywności – zewnętrzne ramy sesji muszą być takie same, a więc dla autysty przewidywalne. Bez tego początkowego komfortu uczestnik nie będzie potrafił się skoncentrować.

Wygląd terapeuty

Dzieci z autyzmem, dla których pierwsza seria zajęć w Sali Doświadczania Świata stanowi absolutną nowość, wymagają szczególnego uwzględniania ich specyficznych potrzeb. Zalecane jest, aby – analogicznie do zachowywania dokładnie takiego samego wyglądu pomieszczenia – również i osoba prowadząca zajęcia ubierała się tak samo lub bardzo podobnie przez kolejne spotkania, nie zmieniała fryzury, a tym bardziej koloru włosów. Jak pokazuje praktyczne doświadczenie, są to bardzo ważne zasady. W ten sposób dziecko otrzymuje wyraźny sygnał dający mu poczucie pewności, bezpieczeństwa, orientacji. Należy również pamiętać, że niektórzy autyści mają problemy z rozpoznawaniem twarzy i dlatego traktują ubranie oraz fryzurę partnera komunikacyjnego jako informację o jego tożsamości.

Percepcja słuchowa

Wśród charakterystycznych cech autyzmu występuje również nadwrażliwość słuchowa. Dlatego stymulację słuchową rozpoczynamy zawsze od minimalnego poziomu. I nie należy się dziwić, jeśli uczestnik pojawi się w Sali Doświadczania Świata z watą lub zatyczkami w uszach. Ograniczenie słyszalności umożliwia – paradoksalnie – lepszą percepcję dźwięków, na których autysta chce się skoncentrować. Podopiecznych z autyzmem nigdy nie wolno pozostawić nawet przez krótki czas bez opieki, jeśli w Sali Doświadczania Świata rozbrzmiewają jakiekolwiek dźwięki. Jak najbardziej zwykłe, tolerowane przez innych podopiecznych bodźce akustyczne dla autysty mogą w jednej chwili okazać się nie do zniesienia. Nawet relatywnie ciche bodźce mogą zostać odebrane tak, jakby odczuwało się silny ból. Bodziec zagarnia całą uwagę. Autysta traci poczucie własnego ciała. W tym momencie nie potrafi skoncentrować się w takim stopniu, by orientować się w pomieszczeniu, w którym przebywa. Im młodszy podopieczny, tym trudniej przychodzi mu rozdzielenie dochodzących równocześnie bodźców akustycznych.
Percepcja głośności akustycznych nie jest stała w przypadku autyzmu. Znaczy to, że u niektórych osób następuje gwałtowna zmiana i to co jeszcze kilkadziesiąt sekund wcześniej było odbierane jako przyjemne, a przynajmniej akceptowalne, nagle staje się nieznośnym przeciąż
Elementy muzykoterapii

Sala Doświadczania Świata, w której rozbrzmiewają terapeutyczne dźwięki uspokaja autystę, odpręża, łagodzi niepokój i stany lękowe. Małe dzieci z nadwrażliwością na dźwięki uspokajają się, jeśli w tle słychać równomierny rytm. Niektórzy podopieczni wybierają słuchawki. Słuchając w ten sposób ulubionej muzyki, chcą się odizolować od zewnętrznych bodźców akustycznych. Spotyka się również uczestników, którzy lubią słuchać muzyki, ale równocześnie chcą przy tym wpatrywać się w obracającą się płytę CD. Dlatego w Salach Doświadczania Świata przeznaczonych dla autystów znajdują się takie właśnie odtwarzacze, w których płyta jest dobrze widoczna. Osoby z autyzmem postrzegają często muzykę jako coś mniej groźnego od mowy. Wybierają muzykę jako medium informujące o ich stanach emocjonalnych. Podczas zajęć z tą grupą podopiecznych układa się również piosenki, dzięki którym autysta lepiej zapamiętuje przebieg jakiejś czynności, jej kolejne etapy. Jest to dla podopiecznych znacznie czytelniejsze, niż wskazówki otrzymywane w zwykłym przekazie werbalnym. Obecnie istnieje już obszerna, szczegółowa dyscyplina muzykoterapii dla osób z autyzmem.

Stymulacja dotykowa

Przyjęło się uważać, że autyści nie powinni być poddawani stymulacji dotykowej, bowiem dla wielu z tych osób bycie dotykanym przez kogoś jest czymś nieprzyjemnym, co wzbudza skrajnie negatywne reakcje. Jednak ta kwestia jest nieco bardziej skomplikowana. W przypadku osób autystycznych najbardziej problematyczne są delikatne dotknięcia. Natomiast silne uchwycenie, a nawet ucisk są zwykle akceptowane. Odrzucenie dotyku może wynikać z nadwrażliwości dotykowej, ale też emocjonalnej. U niektórych autystów zachodzi połączenie tych dwóch form nadwrażliwości. Nadwrażliwość dotykowa sprawia, że autysta nie potrafi na przykład tolerować na swoim ciele jakiegoś materiału albo nigdy nie bierze do ręki jakiegoś przedmiotu. Natomiast przyczyny emocjonalne oznaczają zwykle sprzeciw wobec obejmowania, dotykania, głaskania wyrażających stany emocjonalne. Jednak ta sama osoba nie ma większych trudności z przyjmowaniem dotyku funkcjonalnego, a więc na przykład podczas badania lekarskiego.
Z terapeutycznej perspektywy należy również zdawać sobie sprawę, że niechęć do bycia dotykanym wcale nie oznacza, że autysta nie odczuwa potrzeby bliskiego kontaktu fizycznego. Wiele autystów boryka się z tego rodzaju ambiwalencją, która jest dla nich przyczyną dodatkowych cierpień. Sposobem zaradzenia temu problemowi jest aparat do intensywnej stymulacji dotykowej. W Salach Doświadczania Świata dla autystów spotykamy takie urządzenia wywierające równomierny nacisk na całe ciało. Nacisk jest regulowany przez samego użytkownika zgodnie z jego indywidualnymi odczuciami. Zwykle są to bodźce, które człowiek pełnosprawny uznałby za zbyt mocne. W miarę korzystania z urządzenia obserwuje się różnicowanie przez autystów bodźców zależnie od obszarów ciała. Użytkownicy tego rodzaju urządzeń potwierdzają, że w ten sposób zaspakajają fizyczną potrzebę bodźców dotykowych, ale też potrzeby emocjonalne.

Propriocepcja i system przedsionkowy

Pełnosprawny człowiek automatycznie zdaje sobie sprawę, gdzie znajduje się jego dłoń, a gdzie stopa. Dla niektórych osób z autyzmem nie jest to wcale takie oczywiste. Muszą sprawdzić, gdzie znajdują się poszczególne części ciała albo w jakich jego rejonach coś odczuwają. Zmiana nastroju bądź cechy otoczenia sprawia, że te problemy mogą ulec nasileniu .Własne ciało bywa odbierane jako obce, jako zbędny balast.
Podopieczni zachowują się niekiedy tak, jakby nie mieli zaufania do siły ciążenia. Boją się samodzielnie rozpoczynać ruch albo być poruszanymi. Niekiedy próbują się samodzielnie stymulować lekkim kołysaniem się. Dziecko autystyczne może zostać zmotywowane do ruchu na przestrzeni, którą już sobie jakoś uporządkowało, zrozumiało ją. Ćwiczenia w tym zakresie powinny być realizowane bez żadnych zakłóceń. Bo jeśli ta przestrzeń zostanie „przecięta” nawet przez bardzo krótkie przekroczenie jej przez inną osobę albo toczący się przedmiot – wszystko trzeba rozpoczynać od początku.
W przypadku małych dzieci z autyzmem wskazane jest realizowanie ćwiczeń pomagających zapoznać się z konturem własnego ciała, jego rozmiarami i odczuwaniem.

Zapachy

Niektórzy autyści cechują się nadwrażliwością na bodźce zapachowe. Należy sprawdzać ten aspekt. Sala Doświadczania Świata powinna być wywietrzona. Stymulację zapachową wprowadzamy naprawdę małymi, wręcz minimalnymi dawkami, obserwując uważnie reakcje uczestnika.

Komunikacja werbalna

Należy mówić jednoznacznie i wyraźnie. Tonacja głosu raczej monotonna, bez towarzyszącej gestykulacji względnie z oszczędnym, niezbędnym gestykulowaniem. O ile w komunikacji z ludźmi pełnosprawnymi prozodia ułatwia zrozumienie wypowiedzi, o tyle w przypadku osób autystycznych prowadzi raczej do dezorientacji. Nie jest to oczywiście prawidłowość dotycząca wszystkich podopiecznych. Zajmując się w Sali Doświadczania Świata osobami z autyzmem, warto przygotować pomocnicze elementy służące komunikacji, takie jak szyldy, informacje obrazkowe itd.

Komunikacja pozawerbalna

„Normalna” gestykulacja i mimika może być niezrozumiała dla osoby z autyzmem. Ale i odwrotnie – profesjonalnie pomagający, który zajmuje się autystami jedynie od czasu do czasu nie może wychodzić z założenia, że będzie umiał bezproblemowo zinterpretować gestykulację i mimikę tego szczególnego partnera komunikacyjnego. Często sygnały pozawerbalne nie odzwierciedlają tego, co naprawdę czuje niepełnosprawny. Należy koniecznie poprosić o rady i wskazówki domowników i innych profesjonalistów, którzy znając autystę – potrafią objaśnić, jak należy rozumieć poszczególne komunikacyjne zachowania.
Poczucie czasu

Wielu autystów – autorów autobiograficznych książek opowiada o swoim zaburzonym względnie nietypowym odczuwaniu czasu. Nie postrzegają upływu czasu jako zdarzenia cechującego się kontynuacją. Przeżywają czas jako coś pojedynczego, dziejącego się w tym samym momencie. Jedynie „tu i teraz” ma jakąś wartość, jest ważne. Między innymi z tego względu trudne jest dla autystów zrozumienie związków przyczynowo – skutkowych. Wydarzenia stoją obok siebie, ale jako wyizolowane elementy. Na przykład dziecko nie rozumie, że jest karane za jakieś wcześniejsze zachowanie. A więc pod wpływem kary nie zmieni zachowania. Wielokrotnie i z powodzeniem dokładnie ta sama czynność jest dla autystów zawsze nowa. Fakt ten implikuje co najmniej dwa aspekty dla zajęć w Snoezelen.
– Po pierwsze : Planując przebieg sesji, zwłaszcza serii zajęć, należy pamiętać, jak zaburzone poczucie czasu wpływa na zachowania uczestników, na formę realizowanej z nim interakcji.
– Po drugie: Jeśli wśród podopiecznych znajduje się osoba, która co do minuty planuje przebieg każdego dnia i bardzo negatywnie reaguje na wszystkie zakłócenia takiego planu, to należy dołożyć wszelkich starań, by weszła do Sali Doświadczania Świata i opuściła ją dokładnie o porach wyznaczonych w planie. Najprawdopodobniej pedantyczny plan dnia jest dla autysty sposobem kompensowania deficytów w spontanicznym obchodzeniem się z upływem czasu.

Podsumowanie

Niewątpliwie przed każdym pierwszym pobytem autystycznego podopiecznego w Sali Doświadczania Świata konieczne jest zgromadzenie informacji o specyficznych cechach tej konkretnej osoby. Jest bardzo prawdopodobne, że jakiś autystyczny podopieczny nie będzie wykazywał żadnego z opisanych symptomów. Równie prawdopodobne jest, że stwierdzimy u niego jakieś całkowicie inne, rzadko spotykane reakcje i zachowania.

Za szczególnie ważną należy uznać dokładną anamnezę pierwszych godzin spędzonych w Sali Doświadczania Świata. Starajmy się wychwycić prawidłowości i wyselekcjonować czynniki wspomagające uczestnika. Mimo początkowych trudności nie należy zbyt łatwo rezygnować wprowadzania osoby z autyzmem w świat Snoezelen. Właśnie dlatego, że w tym pomieszczeniu możliwe jest optymalne dozowanie bodźców sensorycznych – osoba z autyzmem może czerpać znaczne korzyści z przebywania w Sali Doświadczania Świata.

 

Bibliografia:

  • A. Smrokowska-Reichmann: Snoezelen – Sala Doświadczania Świata. Kompendium opiekuna i terapeuty. Wrocław 2013.
  • http://www.edukacja.edux.pl/p-6287-sala-doswiadczania-swiata-jej-historia.php z dnia 28.04. 2015

Zobacz również

Oprócz rozbudowanej bazy wiedzy logopedycznej warto odwiedzić encyklopedię nomenklatury używanej w logopedii. Ponadto prowadzimy cykliczne szkolenia dla profesjonalistów oraz blog dla rodziców. Szczególnie zapraszamy do publikacji fachowych oraz bazy poradni i specjalistów związanych z logopedią.

MENU